Samoobrona

działania mające na celu obronę przed fizycznym atakiem przeciwnika. Z powodu wzrostu agresji i przemocy w naszych czasach powstało wiele szkół

samoobrony

. Z jednej strony to źle a z drugiej dobrze. Źle gdyż taki

kurs samoobrony

trwa 2-3 miesiące więc jedynie przekazuje uczestnikom wiedzę na temat jak unikać zagrożenia, jak opanować panikę. Gdyby te 2-3 miesiące wystarczały to sportowcy nie trenowaliby latami a każdy człowiek mógłby być mistrzem. To są podstawy na których niestety się poprzestaje.

Wiele kobiet po takim kursie

samoobrony

zapomina że one też są zagrożone. Nabierają pewności siebie która może je zgubić. Nie wystarczy się nauczyć ruchów na pamięć bo takie rzeczy się zapomina. Zaraz po ukończeniu kursu

samoobrony

pamięta się wszystko ale kilka miesięcy później już się tylko pamięta że sie było na takim kursie. Ciało pamięta wszystkie wyuczone ruchy ale potrzebuje czasu by sobie je przypomnieć. W chwili zagrożenia nie ma czasu by sobie to przypominać dlatego należy ćwiczyć regularnie.

Kurs samoobrony

uczy prostych i podstawowych technik które mogą być skuteczne jeśli w chwili zagrożenia zachowa się spokój i zimną krew. Panika i zdenerwowanie powodują brak koordynacji ruchu i racjonalnego myślenia.

Kursy samoobrony

powstały bo było i jest zapotrzebowanie na nie.

Tak naprawdę

kurs samoobrony

nie uczy jak się bronić tylko jak rozpoznać zagrożenie i jak go uniknąć. Wieczorami należy chodzić głównymi dobrze oświetlonymi ulicami a nie ciemnymi zaułkami nawet jeśli to oznacza nadłożenie drogi; nie wchodzić na klatkę schodową z obcą osobą; nie wsiadać do windy z obcą osobą. Strach jest silną emocją dzięki czemu organizm jest gotowy do walki lub ucieczki. Dodatkowo wyzwolona zostaje adrenalina która potrafi dodać siły, uodparnia na ból i przyspiesza ruchy.

Kurs samoobrony

ma wady jak i zalety. Sama nazwa

kurs

sugeruje krótki czas trwania zajęć. 2-3 miesiące nie jest czasem który umożliwia nauczenie się

samoobrony

w pełnym tego słowa znaczeniu. Raczej sygnalizuje jak unikać ewentualnego niebezpieczeństwa jak je rozpoznawać i jak się zachować w konkretnej sytuacji. Uczy też że w walce liczy się jej efekt a nie reguły czy moralność. Uczy gdzie uderzać by bolało przy użyciu małej siły a także by wykorzystywać każdą rzecz która jest dostępna.

Według mnie by

samoobrona

mogła być powiązana z kursem samoobrony to taki

kurs

musiałby trwać przynajmniej rok.