Czy techniki aikido działają?

Głównym zarzutem jaki można usłyszeć pod adresem aikido, że stwierdzenie, że techniki aikido są niedzisiejsze, że nie mogą działać na ulicy. Nie jest to prawdą, a w każdym razie nie jest to cała prawda. Niektóre techniki aikido w dalszym ciągu są bardzo skuteczne w realnej walce, inne zostały wymyślone dla celów treningowych, aby nauczyć aikidokę panowania nad ciałem partnera (techniki z obrotami).

Kolejną sprawą zarzucaną Następny zarzut to brak woli walki w parterze oraz to, że na ringu lub w klatce, aikido nie ma szans. To prawda - aikido powstało z myślą o samoobronnie, a nie o walce. Morihei Ueshiba opracował aikido dla obrony przed kilkoma przeciwnikami - więc walka w parterze jest absolutną ostatecznością, co niejako odsuwa na daleki plan możliwość wykorzystania tej sztuki walki w zawodach sportowych, w walce "jeden na jednego".

Aikido, podobnie jak inne sztuki walki, powstało w oparciu o doświadczenia zdobyte w walkach i na wojnach, a więc w realnych sytuacjach. Życie jest brutalne, a co za tym idzie, weryfikacja skuteczności aikido przez życie również bywa brutalna. Jeśli sztuka walki była skuteczna, a opanowanie technik było na wysokim poziomie, to wojownik przeżywał walkę, jeśli natomiast sztuka walki była mało skuteczna, lub sposób wykonania technik niedbały, walka kończyła się śmiercią adepta takiej sztuki walki. Techniki, które sprawdziły się w rzeczywistości, były rozwijane, pozostałe techniki: porzucane jako nieprzydatne. Sztukę walki rozwijano aż do następnej bitwy - w ten sposób następowała naturalna selekcja i rozwój technik.

Cywilizacja wrogiem sztuki walki

Największym wrogiem każdej sztuki walki jest cywilizacja. Trening odbywa się na płaskiej, równej i zadaszonej powierzchni. Ile spośród osób trenujących pomyśli o tym, że na zewnątrz podłożem jest nierówny chodnik, a nie płaska mata? Kto będzie zastanawiał się, że należy ustawić się tyłem do słońca nie zostać oślepionym i utrudnić widoczność przeciwnikowi? Kto będzie zastanawiał się, jak zmienią się warunki techniki, kiedy będzie padać deszcz (asfalt stanie się bardzo śliski, podobnie jak ortalionowy mokry dress przeciwnika...)? Raczej niewielu adeptów sztuk walki, trenując w idealnych warunkach zastanawia się nad takimi czynnikami, które przecież znacząco wpływają na sposób wykonywania technik w rzeczywistości?

Następną sprawą jest zanik walki wręcz na wojnie. Karabiny, działa i rakiety powodują, że przydatnoć walki wręcz na polu walki zanika. Walka wręcz staje się domeną oddziałów specjalnych, które mają własne systemy walki, odarte z cywilizacji. Takie systemy walki mają dokładnie ten sam cel, co dawne sztuki walki, to znaczy eliminację przeciwnika, a nie obezwładnienie go. Taka jest na przykład krav maga izraelskiego Mossadu.

Sztuki czy systemy walki?

Z powyższych rozważań nie należy wyciągać pochopnych wniosków, że dzisiejsze sztuki walki są bezużyteczne, i od razu lepiej zapisać się na jakieś systemy walki. Nie jest to prawdą. Trzeba uczyć się technik i uczyć się myśleć. To, co zyskujemy na macie, są to podstawy i pomysły na temat walki. Sytuacje na macie ograniczone są zasadami typu: nie robimy krzywdy. Na ulicy, w realnej sytuacji, trzeba brać pod uwagę zrobienie krzywdy przeciwnikowi, chociaż nie może być to celem samym w sobie. Na ulicy najważniejszą rzeczą są techniki sztuk walki. To one dają nam szanse na wyjście cało z zagrożenia. Nie można nauczyć się technik lub rozwinąć ich samym tylko myśleniem i rozmowami. Jest bardzo wiele czynników, z których części nie możemy przewidzieć, np. miejsce, ukształtowanie terenu, świadomość mocnych i słabych punktów własnych i przeciwnika, spostrzeganie drobiazgów mogących dać nam przewagę, umiejętności, kondycja i strategia. To co prowadzi do zwycięstwa, to rzetelny trening, opłacony potem i zmęczeniem. Żadna technika nie będzie wykonana na ulicy identycznie tak, jak na treningu, ale ostateczny efekt jest właśnie skutkiem pracy na macie.

Jak widać, proces poznawania i rozwijania sztuki walki jest bardzo wymagający. Najpierw teoria i praca na macie, a dopiero potem konfrontacja w realnej sytuacji, później powrót na salę, by poprawiać błędy i tak w kółko. Realna walka daje nam doświadczenie dzięki któremu możemy dostrzec symptomy alarmujące o zagrożeniu, a to daje szansę na uniknięcie walki poprzez właściwe reakcje.

Walka w ymiarze fizycznym i psychicznym

Czasami nie można uniknąć walki. Wtedy należy zrobić wszystko, co jest konieczne, aby przetrwać. W rzeczywistości walka toczy się w dwóch wymiarach: fizycznym, gdzie główne znaczenie mają umiejętności; i psychicznym, gdzie trzeba być przygotowanym na kontuzje napastnika - napastnik może ucierpieć z różnych powodów, np. źle wykonana dźwignia powodująca złamanie. Jeśli nie będziemy odpowiednio nastawieni, jeśli okażemy niezdecydowanie, na pewno zostanie ono odebrane jako słabość i wykorzystane przeciwko nam.

Jak widać, na to czy technika działa czy nie, składa się wiele czynników. Jednak dwa z nich są najważniejsze: stan naszej psychiki (nastawienie do sytuacji w których walka jest nieunikniona) oraz fizyczne przygotowanie do walki czyli opanowanie technik, ale z zastrzeżeniem, że to nie mata decyduje czy umiemy posługiwać się daną techniką, tylko realna sytuacja na ulicy.